Jaki obraz Chojnic wyłania się z opracowanej strategii? To wie Michał Drejer:
Z dokumentu można dowiedzieć się między innymi, jakie są aktualnie słabe i mocne strony Chojnic. I tak do atutów zaliczono dobre położenie zarówno przy głównych drogach, jak i węźle kolejowym, atrakcyjne otoczenie, liczne inwestycje, czy dobre przygotowanie planistyczne terenów inwestycyjnych.
Minusem według autorów strategii jest peryferyjne położenie miasta w województwie pomorskim, mała liczba przedsiębiorstw o wysokiej intensywności technologicznej, duże zadłużenie samorządu, czy odpływ ludzi młodych, wykształconych i aktywnych.
Czemu ma służyć drobiazgowa analiza sytuacji i zapisanie jej w dokumencie? Odpowiedź jest prosta: temu, by w przyszłości plusów było jak najwięcej, a minusów wręcz przeciwnie.
Potwierdza to wizja Chojnic w 2020 roku, również zawarta w strategii. Ma to więc być ´miasto obywatelskiej społeczności, oferujące mieszkańcom więcej atrakcyjnych miejsc pracy, lepszą jakość i ciekawsze perspektywy życia´. Równie różowo wygląda w wizji przyszłość tutejszych przedsiębiorców.
Działania zgodnie ze strategią mają sprawić, że za 6 lat ´wizerunek, pozycja i znaczenie Chojnic na Pomorzu i w Polsce´ znacznie się poprawią. Chojniczanie z pewnością życzyliby sobie, by nie były to tylko mrzonki.















