Zwolnienia obejmują różne wydziały, m.in. organizacyjny, promocji, geodezję czy ochronę środowiska - Mówi Radiu Weekend starosta kościerski Piotr Lizakowski:
- Tych wydziałów jest naprawdę dużo, bo te zwolnienia dotyczą dużej ilości osób i bardzo przykro, że muszę takie czynności wykonać, ale muszę zachować się w sposób odpowiedzialny. Ja nie chciałem tego, żeby budżet był ustalany przez RIO, byłem od początku orędownikiem przyjęcia programu naprawczego, gdzie można by było te wszystkie działania rozłożyć na trzy lata.
Szef powiatu kościerskiego nie wyklucza kolejnych zwolnień. Oszczędności będą też musieli poszukać kierownicy powiatowych jednostek.
Z decyzjami starosty kościerskiego nie zgadzają się radni opozycji. Ich zdaniem zwolnienia nie były konieczne.
Aktualizacja:
Zamiast zwalniać ludzi, można było obniżyć diety i wynagrodzenia. Tak decyzję starosty o redukcji etatów w kościerskim starostwie komentują radni opozycji. Mówi Radiu Weekend radny powiatu kościerskiego Zbigniew Kucki:
- W prowizorium budżetowym mieliśmy wydatki na poziomie 65 mln 700 tys. zł, a RIO ustaliło 65 mln 300 tys., czyli jest różnica 400 tys. złotych. Myśmy proponowali, żeby obniżyć diety i wynagrodzenia dla zarządu, co by skutkowało w ciągu roku o 500 tys., a więc już mamy sprawę rozwiązaną. Teraz należałoby pewnie, aby zarząd sam sobie ustalił najniższe wynagrodzenie.















