Szczegóły sprawy zna nasza kościerska reporterka:
O to, by w sprawie Marcina S. rozstrzygał sąd okręgowy, wnioskował wcześniej Kościerski Wydział Zamiejscowy Sądu Rejonowego w Kartuzach. Po analizie materiału dowodowego z rozprawy, sąd stwierdził bowiem, że zarzut dla byłego policjanta powinien być kwalifikowany z surowszego przepisu, dla którego właściwy jest właśnie sąd okręgowy. Na to postanowienie zażalenie złożyła kościerska prokuratura. Sąd Okręgowy utrzymał jednak w mocy postanowienie Sądu Rejonowego o przekazaniu sprawy.
Tym samym proces rozpocznie się od początku przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. Na razie nie wiadomo, kiedy były policjant znów zasiądzie na ławie oskarżonych. Nie wyznaczono jeszcze terminu pierwszej rozprawy.
Przypomnijmy, 41 - letniemu Marcinowi S. kościerska prokuratura zarzuca doprowadzenie małoletniej dziewczynki do poddania się innej czynności seksualnej. Do zdarzenia miało dojść w połowie czerwca ubiegłego roku w domku letniskowym w Wygoninie, w gminie Stara Kiszewa.
Pod koniec października kościerska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie. 5 lutego po raz pierwszy zasiadł na ławie oskarżonych. Sprawa toczyła się za zamkniętymi drzwiami. Sąd zdecydował o wyłączeniu jawności procesu.















