Sprawa dotyczy projektu ´Moja Firma w Sercu Kaszub´. Po analizie historii rachunku transferowego projektu szefowa Wydziału Rozwoju doszła do wniosku, że z konta transferowego dokonano wypłaty 200 tys. zł na rachunek podstawowy Starostwa w Kościerzynie. Pięć dni później środki wróciły na swoje miejsce. Więcej na ten temat nasza kościerska reporterka Klaudia Cieplińska-Bednarek:
´Pożyczka´ środków unijnych to niejedyna obawa urzędniczki Wydziału Rozwoju. Naczelnik zastanawia się czy nie doszło też do poświadczenia nieprawdy wobec Urzędu Marszałkowskiego w związku z oświadczeniem przez starostę, wicestarostę oraz skarbnika, że z rachunku przeznaczonego na obsługę projektu nie dokonano wypłat niezwiązanych z tym zdaniem.
Na koniec urzędniczka stwierdza: "Zachodzi więc realne zagrożenie, że w przypadku potwierdzenia moich przypuszczeń może zostać rozwiązana umowa z UM, a w konsekwencji będziemy musieli dokonać zwrotu ponad 1,400 tys. zł z budżetu powiatu kościerskiego".
Urzędniczka twierdzi, że informowała starostę o całej sprawie. Prosiła też o kolejne spotkanie, ale szef powiatu nie znalazł dla niej czasu. Pismo skierowała więc do biura rady, radnych oraz Urzędu Marszałkowskiego. Jak dowiedziało się Radio Weekend - obecnie naczelniczka przebywa na zwolnieniu lekarskim.
Aktualizacja, godz. 14:00
Specjalna kontrola ma wyjaśnić wszystkie okoliczności zniknięcia 200 tysięcy złotych z konta transferowego powiatu kościerskiego. W związku z tym starosta kościerski Piotr Lizakowski powołał specjalną komisję, która ma skontrolować i wyjaśnić okoliczności przelewu:
- Ja w trybie pilnym już w dniu wczorajszym powołałem komisję, aby zbadać wszystkie okoliczności i całą treść pisma, które złożyła pani naczelnik. Po otrzymaniu protokołu i wyników tej kompleksowej kontroli będę mógł się bardziej szczegółowo wypowiedzieć na temat całej sprawy.















