Mówi Radiu Weekend radny miasta Mateusz Hołdys:
- Najbardziej widocznym jest pogorszenie komfortu przez zastosowanie worków, co tak naprawdę nie było precyzyjnie określone, że mają być to worki, tylko dopuszczano taką możliwość, co SITA wykorzystała na swoją korzyść i to jest bolesne. Nikogo nie pytano, czy chce mieć pojemnik, czy worek - to jest ten główny problem.
Po rozmowach z przedstawicielami firmy wiadomo, że worki zamiast pojemników na prywatnych posesjach pozostaną co najmniej do kolejnego przetargu. Mieszkańcy nie powinni już też mieć problemów ze skontaktowaniem się z firmą.
Aktualizacja:
- Najgorsze mamy już za sobą. W tej chwili odpady wywożące są na bieżąco, a opóźnienia to pojedyncze przypadki - twierdzą przedstawiciele firmy wywożącej odpady na terenie Kościerzyny.
W trakcie spotkania z radnymi odpowiadali oni na uwagi dotyczące utrudnionego kontaktu z firmą, braku dezynfekcji pojemników na odpady czy stosowania worków zamiast pojemników na prywatnych posesjach - Wyjaśnia dyrektor działu eksploatacji w firmie SITA Północ - Andrzej Dziewanowski:
- Wyposażenie nieruchomości w worki wynika z zapisów przetargowych, stosujemy się do tych zapisów. O ile zapisy te w kolejnych postępowaniach przetargowych ulegną zmianie, na pewno będziemy to uwzględniać w naszych kalkulacjach.
Przedstawiciele firmy zapewnią jednak, że wkrótce poprawie ulegnie kontakt z firmą. Na razie, jak podkreślają mieszkańcy i radni, nie można się tam dodzwonić.















