- W ustaleniu autorów napisu może pomóc miejski monitoring - Mówi Radiu Weekend komendant Straży Miejskiej w Chojnicach Tadeusz Rudnik:
- Informacja, którą uzyskaliśmy od pana redaktora, trochę nas zaskoczyła. Nie mieliśmy zgłoszenia o tego typu zdarzeniu. Poleciłem operatorom monitoringu przejrzenie tego monitoringu. Sprawdzimy, czy w archiwum jakieś zdarzenie jest. Jeżeli będzie, będziemy wyciągać konsekwencje.
Jak udało się nam ustalić, napisy pojawiły się blisko dwa tygodnie temu. Zarządca bazyliki od początku o nich wiedział, ale nie chciał, by policja ścigała sprawców.
Malowanie graffiti klasyfikowane jest jako niszczenie mienia. Grozi za to grzywna do 5 tysięcy złotych.
















