- Zwierzę wyczuwa nawet śladowe ilości narkotyków i alkoholu - mówi Radiu Weekend rzecznik kościerskiej policji Piotr Kwidziński:
- Dzięki zakupowi ze specjalnego funduszu mamy konia, który ma super węch i potrafi po prostu "wybadać" kierującego, czy jest pod wpływem alkoholu czy narkotyków. Taka osoba jest oczywiście badana dodatkowo przez urządzenie. Jest tzw. znak-sygnał, koń oczywiście, jeżeli jest osoba pod wpływem alkoholu, to trzy razy kiwa głową, a jeżeli pod wpływem narkotyków - to pięć razy.
Koszt zakupu konia i sfinansowanie specjalistycznego szkolenia to ponad 20 tys. zł. Przez najbliższy miesiąc funkcjonariusze będą sprawdzać umiejętności zwierzęcia. Jeżeli nietypowe patrole drogowe okażą się sukcesem, wkrótce kolejne konie dołączą do patroli drogowych.
Aktualizacja, 2 kwietnia:
Koń, który miał być tajną bronią kościerskiej policji w wyłapywaniu kierowców pod wpływem alkoholu i narkotyków, to żart - wyjaśnia rzecznik kościerskiej policji Piotr Kwidziński:
- Oczywiście jest to żart primaaprilisowy; mam nadzieję, że sprawił Państwu radość.

















