- Wierzymy, że mimo aktualnie ciężkiej sytuacji, przyszłość będzie lepsza - mówi Larysa Tkacz:
- Ukraińcy zdają sobie z tego sprawę i są przygotowani na to, że mogą nawet rok, dwa, pięć cierpieć. Dla wnuków warto to zrobić.
Aktualizacja:
Czworo mieszkańców ukraińskiego Korsunia Szewczenkowskiego przebywa z wizytą w Chojnicach. Małżeństwa Tkacz i Panczenko przyjechały do miasta partnerskiego prywatnie, ale spotkały się także z władzami Chojnic, by porozmawiać o ewentualnej pomocy dla Korsunia.
Na spotkaniu z Larysą i Wasią Tkacz oraz Iriną i Anatolem Panczenko był także Michał Drejer.
Goście z Korsunia Szewczenkowskiego pozostaną w Chojnicach do piątku.















