Z takim pytaniem do wojewody kujawsko-pomorskiego zwrócił się tucholanin Szymon Chyła. Jego wątpliwości podzielił też wojewoda kujawsko-pomorski, który uchylił uchwałę w tej sprawie.
Zdaniem tucholanina - w rubryce określającej wysokość wsparcia dla "pozarządówek" powinna znaleźć się konkretna kwota, a nie ´zero´:
- Takie wydatki są ponoszone co chwilę na jakieś wsparcia dla tych organizacji poprzez zwrócenie się do starosty tucholskiego z prośbą, a nie ma tego robionego przez konkurs dla tych organizacji i to jest już na starcie bardzo nierówne traktowanie tychże organizacji.
Szymon Chyła uważa, że brak zapisu w programie czyni go nieprzejrzystym. Sprawia, że pieniądze są rozdawane, ale dowolnie, według uznania.
Po interwencji wojewody radni powiatu tucholskiego muszą pochylić się nad uchwałą jeszcze raz.















