Funkcjonariusze razem z weterynarzem i właścicielem byka zauważyli go dziś (18.03) w lesie niedaleko tej miejscowości. 600-kilogramowe zwierzę było tak agresywne, że policjanci użyli broni.
- Byk zaczął być coraz bardziej agresywny. Był moment, że staranował gospodarza. Podjęto decyzję o odstąpieniu od czynności i pozostawieniu sprawy do dalszej realizacji przez myśliwych. Ten byk podjął próbę staranowania przyczepki, na której znajdowali się policjanci i osoby biorące udział w obławie. Sytuacja była na tyle groźna, że policjant użył broni służbowej, wystrzelił 35 pocisków.
- Dopiero wtedy byk cofnął się i padł martwy - relacjonował na miejscu zdarzenia naszemu reporterowi zastępca komendanta Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach Tomasz Kąkolewski.
Według Kąkolewskiego, nie było możliwości, by weterynarz strzelił do zwierzęcia nabojem ze środkiem usypiającym.
Każda sytuacja, w której funkcjonariusze strzelają, jest dokładnie badana. Tak będzie i tym razem.
- Będziemy wyjaśniać, czy użycie broni było zasadne - dodaje komendant Kąkolewski.

























