Z czego to wynika i czy niższa subwencja odbije się na funkcjonowaniu szkół w powiecie tucholskim? O tym w relacji Anety Czupryniak:
Subwencja oświatowa jest ściśle powiązana z liczbą uczniów. Spada albo rośnie, gdy waha się szkolna demografia. W powiecie tucholskim ostatnio waha się na niekorzyść. Uczniów systematycznie ubywa. Powody są dwa - rodzi się mniej dzieci, a spora część z nich woli uczyć się w innych, większych ośrodkach.
Powiatowa kasa odczuła to już w roku ubiegłym, gdy do tucholskich szkół ponadgimnazjalnych trafiło o 100 uczniów mniej niż w 2012. Każdy stracony uczeń, to realne pieniądze, także stracone dla samorządu.
- Sytuacja może się powtórzyć we wrześniu, bo co roku odnotowujemy mniej uczniów - przyznają urzędnicy w wydziale oświaty. Dyrektor Lucyna Karnowska nie widzi jednak jeszcze zagrożenia dla prawidłowego funkcjonowania szkół ponadgimnazjalnych.
- Powiat nie planuje żadnych zwolnień nauczycieli - zapewnia.















