Kiedy do niej doszło, miała bardzo nietypowy przebieg. Mówi wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
Kiedy już nie było więcej pytań panowie przystąpili do licytacji cały czas milcząc. Przetarg się nie odbył. W związku z tym zapowiedziałem, że tak jak długo będę wójtem gminy Chojnice, to nie pozwolę żeby ta nieruchomość została obniżona o złotówkę w dół.
Kolejny przetarg odbędzie się za dwa miesiące. Cena wywoławcza się nie zmienia i wynosi 200 tys. zł.















