- Problem dotyczy ponad połowy populacji miasta. Ci mieszkańcy mogą płacić mniej, a na segregacji zależy także samorządowi - mówi przewodniczący komisji Marian Rogenbuk:
- My jako miasto mamy obowiązek zwiększać udział śmieci sortowanych, aby w roku 2020 osiągnąć minimum 50%. Za rok bieżący jest to 20 czy 25%. Po drugie kwestia kosztów dla miasta, bo za tonę śmieci segregowanych płacimy prawie 260 [zł] mniej, niż za śmieci zmieszane.
Radni chcą na ten temat rozmawiać z właścicielami budynków wielorodzinnych - Spółdzielnią Mieszkaniową, Zakładem Gospodarki Mieszkaniowej oraz wspólnotami.















