Mężczyzna pływający rowerem wodnym w towarzystwie jeszcze jednej osoby, ostatni raz był widziany w piątek (11.07) około godz. 14:00. Według informacji świadków poszukiwany wskoczył do wody z roweru wodnego i już nie wypłynął.
Strażaków o zdarzeniu na Jeziorze Charzykowskim poinformowali policjanci.
W krótkim czasie do Charzyków ściągnięto znaczne siły do udziału w poszukiwaniach - mówił w piątek Radiu Weekend kapitan Błażej Chamier-Ciemiński z chojnickiej straży pożarnej:
- Mężczyzna prawdopodobnie wpadł do wody. Zostały zadysponowane siły i środki z naszego powiatu oraz grupy specjalistyczne. Mamy dwóch nurków z Bydgoszczy, następnie przyjechało czterech nurków z Kościerzyny oraz dwóch nurków z Gdańska ze specjalistycznych grup ratowniczych.
Dwie godziny po zgłoszeniu akcja zmieniła status z ratunkowej na poszukiwawczą. "Nie działamy w trybie pilnym, nie są to już działania ratownicze, tylko poszukiwawcze" - mówił Radiu Weekend kapitan Chamier-Ciemiński. Akcję zawieszono w piątek wieczorem, wznowiono ją w sobotę przed południem.


























