Kobieta jest w zaawansowanej ciąży. Schronienie w Tucholi znaleźli dla niej i jej rodziny członkowie miejscowego Bractwa Kurkowego. - Bracia kurkowi mają od lat kontakty z Ukrainą - mówi Radiu Weekend burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski.
To, jak długo ukraińska rodzina zostanie w Tucholi, zależy od sytuacji w Kijowie. Burmistrz nie wyklucza, że w gminnych zasobach mieszkaniowych znajdzie, w razie potrzeby, inne lokum dla Ludmiły i jej dzieci.















