Urząd Marszałkowski w Toruniu proponuje, żeby każdy samorząd przygotował mapę z zaznaczonymi terenami, na których ten przepis nie będzie obowiązywał. Tymczasem burmistrz Sępólna uważa, że to mrówcza praca polegająca na sprawdzaniu i inwentaryzacji każdej działki. Dlatego - jak mówi Waldemar Stupałkowski - trzeba wrócić do pomysłu całkowitego wykreślenia tego zapisu, bo tak będzie prościej i szybciej:
Z kolei w Więcborku trwają intensywne prace nad przygotowaniem mapy zgodnie z zaleceniami Urzędu Marszałkowskiego.















