W ubiegłych latach uczczenie pamięci poległych żołnierzy odbywało się przy protestach niektórych środowisk, dla których wejście Rosjan do Chojnic było początkiem kolejnej okupacji.
Cmentarz żołnierzy radzieckich odwiedził dziś (14.02) także Michał Drejer. Powiedz, czy również w tym roku doszło do protestów?
Od rana pobliże cmentarza patrolowali strażnicy miejscy, jednak nie mieli oni powodów do interwencji. Składanie kwiatów pod pomnikiem Bohaterów ZSRR i zapalanie zniczy na mogiłach poległych przebiegło wyjątkowo spokojnie.
- ´Tu naprawdę nie ma przeciwko czemu protestować. Oddajemy hołd tym, którzy oswobodzili Chojnice z faszyzmu - mówił burmistrz Arseniusz Finster:
- Odcinam ten moment od dalszego biegu historii i polegli żołnierze w Chojnicach, jest ich 454, nie mieli na to wpływu, co działo się w okresie po 1945 r. i bezpośrednio po wyzwoleniu Chojnic od faszyzmu.
Przedstawiciele stowarzyszenia Arcana Historii, którzy w ubiegłych latach czynnie protestowali na cmentarzu żołnierzy radzieckich, tym razem ograniczyli się do wystosowania listu do burmistrza, w którym prosili o nie składanie kwiatów pod pomnikiem i - tu cytat: ´nie klękanie przed czerwoną gwiazdą´.


























