Byłemu szefowi lecznicy zarzuca się, że w kwietniu ubiegłego roku nie wypłacił w terminie pełnych wynagrodzeń 984 pracownikom placówki. Załoga otrzymała jedynie 70 procent swoich pensji za marzec. Sprawą zajęła się Państwowa Inspekcja Pracy.
- Nie jesteśmy zaskoczeni takim obrotem sprawy - mówi Radiu Weekend przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ ´Solidarność´ w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie Andrzej Pufelski:
Ze względu na niewypłacenie pensji w terminie, związkowcy i pracownicy kościerskiego szpitala pikietowali przed Urzędem Marszałkowskim w Gdańsku. Przedstawicielom związków zawodowych zarzucono wtedy organizację nielegalnej manifestacji. Związkowcy od wyroku się jednak odwołali. Ta sprawa nadal jest w toku.















