Jeszcze kilka lat temu, kiedy przejęła je prywatna firma, groziło mu zamknięcie. Teraz, po ponownym przejęciu przez szpital, jego działalność znów zaczęła być opłacalna. Jednostka została wyposażona w nowoczesny sprzęt i zatrudniono w niej nowych pracowników. Mówi Ewa Wichłacz, rzecznik prasowy bytowskiego szpitala:















