Kościerska prokuratura sprawdza, czy przedstawiciele Gminnego Klubu Sportowego ´Gmina Kościerzyna´ z Łubiany próbowali wyłudzić dotację z samorządowej kasy. W tym celu mieli posłużyć się sfałszowaną fakturą za transport.
Władze gminy Kościerzyna miały poważne zastrzeżenia co do prawdziwości informacji podanych w dokumencie.
Tym bardziej, że część zawodników nie potwierdziła uczestnictwa w podanych walkach. Sprawę wyjaśnia już kościerska prokuratura:
Wyjaśnia Radiu Weekend szefowa Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie Grażyna Starosielec. Chodzi o kwotę ponad 9 tys. zł. Zgodnie z fakturą przedstawioną przez władze klubu zawodnicy sekcji bokserskiej tylko przez jeden miesiąc mieli uczestniczyć w 13 różnych sparingach na terenie całej Polski i przejechać busem w sumie ponad 8 tys. km.
- Dobrze, że prokuratura przyjrzy się tej sprawie - tak władze gminy Kościerzyna komentują rzekome wyłudzenie dotacji przez przedstawicieli klubu sportowego
Chcemy, by prokuratura przyjrzała się tej sprawie. Niech to będzie przykład, że właśnie tak nie należy robić. Tak władze gminy Kościerzyna komentują rzekome wyłudzenie dotacji przez sekcję bokserską Gminnego Klubu Sportowego z Łubiany.
Chodzi o zdarzenia z 2012 roku. Zgodnie z przedstawioną przez władze klubu fakturą zawodnicy sekcji bokserskiej tylko przez jeden miesiąc mieli uczestniczyć w 13 różnych sparingach na terenie całej Polski i przejechać busem w sumie ponad 8 tys. km. Zweryfikowaliśmy te informacje - potwierdza Radiu Weekend zastępca wójta gminy Kościerzyna Grzegorz Świtała:
Władze gminy o sprawie poinformowały kościerską prokuraturę. Ta początkowo odmówiła wszczęcia postępowania z uwagi na to, że szkodę naprawiono przed złożeniem zawiadomienia. Po zażaleniu władz gminy kościerska prokuratura zbada jednak, czy klub nie dopuścił się oszustwa przy rozliczaniu z gminnej dotacji.















