Prokuratura zarzuca im m.in.: wykorzystywanie pracowników interwencyjnych do prac na prywatnych posesjach, niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień - Mówi Radiu Weekend rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku Tomasz Adamski:
Sprawę badał już w 2009 r. Sąd Rejonowy w Kościerzynie, który uznał urzędników z kościerskiego starostwa za winnych i skazał na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery. Orzekł też wobec nich zakazu zajmowania stanowisk związanych z odpowiedzialnością materialną. Wówczas wszyscy oskarżeni złożyli apelację. Ze względu na uchybienia formalne Sąd Okręgowy w Gdańsku uchylił wyrok kościerskiego sądu. W 2010 roku sprawą byłych kościerskich starostów zajął się Sąd Rejonowy w Malborku.















