Problemem może być też zadłużenie, które w tej chwili sięga 45 procent, ale pod koniec może wzrosnąć nawet do 55 procent - mówi wójt Zbigniew Szczepański:
- Wynika to z tego, że chcemy rozpocząć inwestycje, których absolutnie nie planowaliśmy w tej kadencji, to jest rozpoczęcie porządkowania gospodarki wodnej i ściekowej w miejscowości Charzykowy. Są zaoszczędzone środki w kraju z tzw. dużego działania na rozwiązywanie problemów gospodarki wodnej i ściekowej ´Infrastruktura i środowisko´ i w tej chwili jest oferta dla mniejszych samorządów. Wcześniej te pieniądze były niedostępne dla takich samorządów jak miasto Chojnice czy gmina Chojnice.
Gmina i jej partner w tej inwestycji, czyli chojnicka spółka Miejskie Wodociągi, już aplikują o pieniądze z budżetu centralnego. Jeśli je otrzymają, gmina będzie musiała jeszcze zaciągnąć pożyczkę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w wysokości 3 mln zł. To spowoduje wzrost zadłużenia i konieczność ograniczenia inwestycji przez najbliższe 2 lata.
Jest to jednak - zdaniem władz gminy - niepowtarzalna okazja, by wreszcie unormować gospodarkę wodną i ściekową w Charzykowach.















