Przypomnijmy, sprawa dotyczyła stentów wieńcowych. Z dokumentów wynika, że sprzęt został zużyty do operacji, podczas gdy w rzeczywistości znajdował się w szpitalu. Za rzekomo zużyty sprzęt lecznica była zobowiązana zapłacić. W toku postępowania przedstawiono zarzuty dwóm osobom. Najpierw pielęgniarce, później ordynatorowi oddziału.
Sprawa zakończyła się już skierowaniem do miejscowego sądu wniosku o warunkowe umorzenie postępowania przeciwko obydwojgu oskarżonym na okres próby jednego roku. W skierowanym wniosku zawarto również orzeczenie świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej - mówi Radiu Weekend zastępca prokuratora rejonowego w Kościerzynie Mariusz Duszyński:
Osoby te są nie karane sądownie mają bardzo dobre opinie w miejscu pracy, nadto te pieniądze które szpital zapłacił za te wyroby medyczne które nie zostały faktycznie zużyte, zostały szpitalowi zwrócone. Biorąc te wszystkie okoliczności pod uwagę zdecydowałem na skierowanie wniosku o warunkowe umorzenie.
Nieprawidłowości miały wyjść na jaw podczas wewnętrznej kontroli w szpitalu. Zdaniem prokuratury, do ich popełnienia doszło w sumie 5 razy - w 2010 i 2011 roku.















