Mariusz S. miał wyłudzić łącznie prawie 2 miliony złotych na podstawie faktur VAT głównie za prace budowlane, które w rzeczywistości nie zostały wykonane.
Informuje Radio Weekend rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku Mariusz Marciniak:
Te prace budowlane miały świadczyć firmy działające na terenie Chojnic, na terenie Charzyków, Tucholi i innych miejscowości. Za te przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności do lat 3, a nadto kara grzywny do wysokości 720 stawek dziennych
- Wysokość stawki dziennej może wynieść nawet 1000 złotych - dodaje prokurator Marciniak.
Podobne zarzuty usłyszał także Hubert H., który miał wyłudzić ponad pół miliona złotych. Jemu też grożą 3 lata więzienia, grzywna i konieczność zwrotu wyłudzonych kwot.
Sprawa jest rozwojowa i obejmuje jeszcze inne osoby.
- Na podstawie dowodów, które mamy, przewiduję, że nasze postępowanie zakończy się wniesieniem aktu oskarżenia.
Mówi rzecznik gdańskiej prokuratury.
Jak ustaliliśmy, spółka jednego z wymienionych biznesmenów, zalega z zapłatą ponad półtora miliona złotych chojnickiemu starostwu powiatowemu. Zaległości dotyczą budowy ronda biszkoptowego i ulicy Zielonej.















