Referendum już w najbliższą niedzielę (01.12). Mówi jeden z inicjatorów Roman Stolz:
- Staramy się zrobić, co możemy, żeby nagłośnić mieszkańcom. 300 sztuk plakatów zostało w sołectwach i gminie rozwieszone, oprócz tego jeszcze sześć bannerów jest. To jest ostatnia szansa mieszkańców. My jesteśmy tylko głosem. Jeżeli nie będzie frekwencji, to już następnego referendum raczej nie będzie.
Aby referendum było ważne, do urn w Czersku musi pójść prawie 5 tysięcy mieszkańców.
Aktualizacja:
Na oficjalnej stronie Urzędu Miejskiego w Czersku informację o głosowaniu znaleźć trudno, ale o jej rozpropagowanie dbają sami inicjatorzy. Na terenie miasta i gminy rozwiesili 300 plakatów oraz kilka banerów. Na trzy dni przed głosowaniem do Czerska wybrał się Michał Drejer. Powiedz, czy mieszkańcy wiedzą o referendum?
Zdecydowana większość pytanych przeze mnie osób odpowiadała krótko i treściwie:
- Tam, wiem. Choć oczywiście były także osoby, które o referendum nie wiedziały.
Jak mówią inicjatorzy głosowania, na teren gminy trafiło 300 plakatów zachęcających do pójścia w niedzielę do urn, jest też kilka banerów i ogłoszenia w mediach:
- Od mieszkańców zależy, czy pójdą głosować, czy zostaną w domu - mówi jeden z inicjatorów Roman Stolz.
O niedzielnym (01.12) referendum chciałem także porozmawiać z Komendantem Straży Miejskiej w Czersku.
- Jeśli pan burmistrz zadecyduje, że mam odpowiedzieć na jakieś pytanie, to odpowiem - stwierdził Jarosław Szwil. Burmistrz Marek Jankowski pozwolenia komendantowi nie wydał, informując mnie, że tematu nie ma sensu poruszać.
Niedzielne (01.12) referendum to już drugie podejście do tematu likwidacji Straży Miejskiej w Czersku. W 2008 roku za likwidacją opowiedziało się prawie 90 procent głosujących, ale frekwencja była za niska. Do wymaganych 30 procent zabrakło wtedy 400 osób.
Aktualizacja, 29.11
Inicjatorzy referendum w sprawie odwołania straży miejskiej w Czersku liczą, że głosowanie będzie ważne. Aby tak się jednak stało, do urn musi pójść prawie 5 tysięcy uprawnionych.
Pod wnioskiem o referendum wiosną tego roku podpisało się dokładnie 2 tysiące 314 osób.
- Mamy nadzieję, że mieszkańcy się zmobilizują - mówi Radiu Weekend jeden z inicjatorów referendum Robert Matuszewski:
- Powstała grupa, która skupia się przy tym referendum, już w tej chwili liczy około 1,1 tys. członków. Licząc jeszcze znajomych tych osób, może rodziny, dobierzemy te liczbę, która będzie o tym referendum stanowiła, że naprawdę będzie udane.
Nasz reporter sprawdzał, czy mieszkańcy Czerska wiedzą o niedzielnym (01.12) głosowaniu i czy zamierzają wziąć w nim udział.















