Radni zgłosili oficjalny wniosek w tej sprawie, jednak nie znalazł on akceptacji ani ze strony pozostałych radnych, ani burmistrza. Czy oznacza to, że nie chcą oni ułatwić kupcom walki o klienta?
Szczegóły tej sprawy zna Michał Drejer:
Sam wniosek zmierzający do ułatwienia życia handlowcom z centrum Chojnic radni i burmistrz ocenili jako dobry, nie byli jednak zgodni z PiS-em co do szczegółów.
- Jest to pojedyńczy strzał, który prowadzi donikąd, a tu trzeba podjąć szereg różnych działań - mówił burmistrz Arseniusz Finster i prosił o szansę na podjęcie rozmów z kupcami, bo ci mogą mieć przecież zupełnie inne oczekiwania, nawet co do dnia, w którym ulgi w parkowaniu mogłyby obowiązywać.
- To mogłoby być na przykład któreś popołudnie w tygodniu - wtórował burmistrzowi radny Marian Rogenbuk:
- Możemy zastanowić się nad wnioskiem takim, że np. od godz. 15:00 czy 14:00 robimy bezpłatne parkowanie w całym mieście, ale sklepy wtedy pracują do godz. 20:00.
Z kolei radny Antonii Szlanga propozycję PiS-u nazwał krótko - to populizm.
Ostatecznie wniosek o bezpłatne parkowanie w soboty upadł, bo za głosowało tylko 4 radnych. Przeciwko było 15, a 2 wstrzymało się od głosu.















