Funkcjonariusze udali się we skazane miejsce i wezwali pogotowie - relacjonuje Jarosław Juchniewicz z bytowskiej policji:
- Okazało się, że 10-latek nocował wraz z ojcem w altance ogrodowej. W pewnym momencie, gdy chłopiec wyszedł na zewnątrz, drzwi wejściowe do altanki zatrzasnęły się. Chłopiec pukał, ale jego ojciec nie reagował, wówczas 10-latek powiadomił policję. Okazało się, że w momencie pobytu chłopca na zewnątrz, jego ojciec zasłabł, spadł mu poziom cukru.
Mężczyzna odzyskał przytomność. Jego życiu nic nie zagraża.















