Komendant wrócił na stanowisko. Czy w przyszłości zasiądzie jeszcze w komisji egzaminującej przyszłych municypalnych?
Tomasz Stoltmann nie wyklucza takiej możliwości. Mówi, że jeśli komendant wojewódzki policji ponownie powoła go do tego grona, nie odmówi. Dotychczas tylko jeden raz był w komisji egzaminacyjnej - w kwietniu ubiegłego roku.
Ten raz nie zakończył się dla komendanta dobrze. Przeciwnie, Tomasz Stoltmann znalazł się na celowniku CBA, które w trójmiejskim ośrodku szkolącym przyszłych strażników wytropiło aferę korupcyjną. W efekcie usłyszał zarzut poświadczenia nieprawdy w protokole z egzaminu końcowego.
Według prokuratury komendant wiedział, że dwie spośród zdających osób nie pracują w kęsowskiej straży, a mimo to tak poświadczył w protokole. Jednocześnie śledczy wnioskowali do sądu o warunkowe umorzenie sprawy. Sąd się do tego wniosku przychylił.















