Prowizorium budżetowe jest już prawie gotowe, ale musi być jeszcze przedyskutowane z radnymi. To oni mają ostatecznie zdecydować o przyjęciu bądź odrzuceniu uchwały budżetowej - Informuje burmistrz Chojnic Arseniusz Finster:
- To jest aż prowizorium albo tylko prowizorium. Będziemy pracować, jeszcze nie ma sztywnego zachowania burmistrza, radni mogą wnieść dużo zmian.
Zapisane w prowizorium budżetowym dochody mają się zamknąć w kwocie 124,5 miliona, a wydatki w 116 milionach złotych. Biorąc pod uwagę słabe w ostatnich latach wykonanie dochodów z majątku, zapisana w prowizorium kwota prawie 23 milionów złotych z tego tytułu może się wydać nieco przesadzona. Burmistrz zapewnia jednak, że to realna kalkulacja.
- To nie są dochody, które ja mam zrealizować ze sprzedaży majątku. W tych 23 milionach 10 mln to są środki zewnętrzne, czyli unijne, które albo już mamy zagwarantowane, albo takie, na które mamy prawie promesę i o które walczymy. Natomiast dochody z majątku na rok 2014 będziemy realizować na poziomie około 13 mln złotych.
Przyszłoroczne inwestycje mają pochłonąć 15 milionów złotych, czyli około 12 procent wszystkich wydatków budżetowych. Natomiast zadłużenie Chojnic na koniec 2014 roku ma spaść do 37 procent.















