Chodzi o Leszka J. z Przymuszewa, w gminie Kęsowo. W związku z jego rezygnacją, we wsi odbyły się przedterminowe wybory. Sołtys miał znaczącą przewagę nad kontrkandydatem - Mówi wójt gminy Kęsowo Radosław Januszewski:
- Taką wyraźną zgodę każdy z nich musiał wyrazić, że zgadza się na kandydowanie, tak, że było dwóch i zdecydowaną większością głosów wygrał obecny sołtys.
Przypomnijmy - we wrześniu sołtys jechał po pijanemu i nie zatrzymał się do kontroli drogówki. Po pościgu, zakończonym strzałami z pistoletu, Leszek J. trafił do szpitala. Miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie.
















