Roboty mają potrwać do października przyszłego roku. Zakres planowanych prac jest bardzo duży, bo przebudowywany odcinek drogi jest w katastrofalnym stanie - przyznaje dyrektor Włodzimierz Kubiak z Zarządu Dróg Wojewódzkich:
- Ona na pewnych odcinkach ma wręcz tak słabą konstrukcję, że przewidywane jest rozebranie całkowite drogi łącznie z podbudową i wybudowanie nowej, również poszerzenie do szerokości 7 metrów, przebudowa skrzyżowań. Ważniejsze skrzyżowania będą wyposażone w lewoskręty i azyle.
Wybudowane będą także chodniki i ścieżki rowerowe.
Roboty obejmą odcinek od wiaduktu kolejowego nad ul. Tucholską do Pawłowa. W nasypie wybite będzie przejście dla pieszych i przejazd dla rowerzystów.
Główne prace rozpoczną się po ustąpieniu zimy. Wtedy kierowcy muszą się przygotować na spore utrudnienia: drogowcy na kilka tygodni zamkną drogę całkowicie - mówi kierownik budowy Rafał Sosna:
- Zajdzie najprawdopodobniej konieczność zamknięcia odcinka drogi nr 240. Będzie to związane z koniecznością rozebrania wiaduktu nad nie wykonaną linią kolejową. Analizujemy różne warianty organizacji ruchu, jednym z nich jest objazd, w naszej opinii dobry, czyli od węzła na obwodnicy Chojnic w kierunku Starogardu i byłą 22-ką wjazd do Chojnic.
Na remontowanym odcinku będzie wprowadzony ruch wahadłowy. To jednak później: na razie drogowcy skoncentrują się na wykonywaniu robót niekolidujących z ruchem drogowym, będą wykonywać m.in. kanalizację deszczową. Jeśli zima będzie łagodna i prognozy pomyślne, wejdą na drogę. Prace mają się zakończyć w październiku przyszłego roku.
Prace, wykonywane przez firmę ze Starogardu Gdańskiego, pochłoną 18,5 mln złotych. Trzy czwarte tej sumy to środki unijne.















