W pierwszej połowie Chojniczanka grała słabo. Wykorzystali to goście, dla których bramkę w 32. minucie zdobył Daniel Feruga. Gra MKS-u poprawiła się dopiero po przerwie, gdy na murawę wbiegli Tomasz Mikołajczak i Maciej Ropiejko. Wtedy też został ustalony wynik spotkania na 1:1 po strzale Daniela Chyły w 80. minucie.
W czasie doliczonym czerwoną kartkę zobaczył Tomasz Mikołajczak, który już wcześniej podczas tego meczu otrzymał żółtą kartkę.
- Zagraliśmy dobry mecz - mówił po meczu trener Energetyka Ryszard Wieczorek:
- Patrząc na ostatni mecz, jaki rozegraliśmy z Puszczą i dzisiejszy, zespół przeszedł naprawdę dużą metamorfozę i graliśmy dzisiaj naprawdę dobrze w piłkę. Graliśmy tak, jak dzisiaj, tylko zabrakło skuteczności. Mieliśmy parę pozycji, szczególnie początek drugiej połowy. Trochę więcej precyzji, dokładności, byśmy strzelili drugą bramkę i byłoby po meczu, ale tak to się w grze układa, że jak się nie strzeli, to być może się straci.
- Mecz był wyrównany, a wynik sprawiedliwy - mówił po spotkaniu trener Chojniczanki Mariusz Pawlak:
- Kolejny mecz bez zwycięstwa. Rybnik stworzył w pierwszej połowie dobrą sytuację, strzelił bramkę, nam troszeczkę tych atutów i walorów czysto piłkarskich brakuje w ostatnich meczach przez te urazy i szukaliśmy szansy przy stałych fragmentach. Strzeliliśmy bramkę. Ja uważam, że z tych sytuacji, które stworzyliśmy w drugiej połowie, bo w pierwszej było ich bardzo mało i z jednej i z drugiej strony, uważam - mecz wyrównany, wynik sprawiedliwy.
Po 16. kolejce Chojniczanka zgromadziła 19 punktów.
W kolejnej rundzie MKS zmierzy się z Dolcanem Ząbki.



































