Zgodnie z projektem, sąd rejonowy będzie tworzony dla jednej lub kilku gmin zamieszkałych przez co najmniej 60 tys. osób, gdy łączna liczba spraw sądowych z tego obszaru wynosi co najmniej 7 tys. rocznie.
- Kościerzyna spełnia te kryteria - mówi Radiu Weekend radny miasta i jednocześnie pracownik wydziału zamiejscowego Sądu Rejonowego w Kartuzach Paweł Liedtke:
Przypomnijmy, w wyniku reformy ministra sprawiedliwości - Jarosława Gowina - od 1 stycznia 79 sądów rejonowych, w których było do 9 etatów sędziowskich, zamieniono na wydziały zamiejscowe większych jednostek. Decyzja w sprawie przywrócenia nawet 40 z nich ma zapaść jeszcze w tym roku.
Tymczasem kościerscy sędziowie nadal nie orzekają. Jak już informowaliśmy, to skutek Sądu Najwyższego, który uznał, że sędziowie ze zniesionych sądów rejonowych zostali niewłaściwie przeniesieni do ´nowych´ miejsc pracy. Decyzję o ich przeniesieniu miał bowiem podpisać minister sprawiedliwości, a nie wiceminister.















