Decyzję o jego przywróceniu podjął wójt Kęsowa, który powołuje się na jeden z paragrafów Ustawy o strażach gminnych (26a pkt 1). Tłumaczy, że przepisy nie pozwalają mu dłużej trzymać komendanta z dala od obowiązków.
Komendant był zawieszony przez trzy miesiące, od czasu, gdy gdańska prokuratura postawiła mu zarzut poświadczenia nieprawdy. Miał się tego dopuścić jako egzaminator w ośrodku szkolącym kandydatów na strażników. Jego proces jeszcze się nie rozpoczął.
Rozprawa, podczas której prawdopodobnie zapadnie decyzja o warunkowym umorzeniu postępowania, ma się odbyć w połowie listopada.















