Gmina Kęsowo planowała to zrobić w Dzień Edukacji Narodowej. Po kontroli sanepidu okazało się jednak, że w sali jest problem z jakością powietrza. Badania trzeba powtórzyć. Mówi dyrektor Państwowej Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Tucholi Justyna Szulc:
Jak udało nam się dowiedzieć w wojewódzkiej stacji w Bydgoszczy, niedopuszczalne związki w powietrzu unoszącym się w sali mogą pochodzić od podłogi. Powtórne badanie pozwoli to potwierdzić albo wykluczyć. - Możliwe też, że to było chwilowe, związane z pozostałościami po budowie - usłyszało Radio Weekend od p.o. rzecznika Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy Krystyny Błażejewskiej.















