Szpital przeprasza i przyznaje, że to nie powinno się zdarzyć.
- Wyciągniemy konsekwencje wobec pracowników - mówi Radiu Weekend zastępca dyrektora ds. pielęgniarstwa Ewa Wodzikowska:
- Ze względu na utrudniony kontakt z tą chorą a także na pomyłkowe wskazanie nieodpowiedniego pacjenta zostały pacjentki pomylone. Ja z przykrością stwierdzam, że doszło do takiej sytuacji w naszym szpitalu. Na pewno zwiększymy czujność pracowników na przestrzeganie identyfikacji pacjentów. Wobec pracowników zostaną wyciągnięte konsekwencje.
Pacjentka, którą przez pomyłkę odwieziono do obcego domu, przeszła udar i cierpi na afazję. To oznacza, że nie mówi.
W szpitalu w najbliższym czasie odbędzie się spotkanie, podczas którego ta konkretna sytuacja będzie analizowana i omawiana z pracownikami.
- To się więcej nie zdarzy - zapewnia Ewa Wodzikowska.















