- Czujemy się oszukani - mówią Radiu Weekend. Z czego wynika roczne opóźnienie?
- Wina leży po stronie wykonawcy - tłumaczy sekretarz gminy Kęsowo Adam Jakubczyk:
- W przetargu wyłoniliśmy firmę, która miała nam wykonać to zadanie, m.in. też wybudować infrastrukturę i tam są jakieś problemy techniczne i firma nie spieszy się z naprawą czy odpowiednią konfiguracją tego całego osprzętu antenowego czy komputerowego.
Jakubczyk dodaje, że na wspomnianą firmę nie działają monity ze strony gminy i groźby egzekwowania kar umownych. Komputery i dostęp do internetu w gminie Kęsowo to projekt, który miał przeciwdziałać cyfrowemu wykluczeniu mieszkańców. Samorząd otrzymał na jego realizację dofinansowanie z Unii Europejskiej.















