Na razie tzw. śmieci niebezpieczne, których nie można po prostu wyrzucić do kosza, jak żarówki, świetlówki, baterie czy pojemniki po chemikaliach należy zbierać i samodzielnie dostarczyć do Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Nowym Dworze - Mówi Radiu Weekend prezes ZZO Nowy Dwór Lucyna Perlicka:
- To są przeterminowane leki, chemikalia, zużyte baterie, akumulatory, zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, meble, odpady wielkogabarytowe, odpady budowlane w ilości do 1000 kg na rok, zużyte opony, odpady ulegające biodegradacji. Mieszkańcy Chojnic mogą do nas takie odpady przywozić i za darmo są przyjmowane.
- Utworzenie punktu selektywnej zbiórki wiąże się z uzyskaniem odpowiednich pozwoleń i oczywiście z finansami. Dlatego jeśli taki punkt na terenie miasta powstanie, to raczej nie w tym roku - informuje dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska w chojnickim ratuszu Jarosław Rekowski.
Tymczasem alternatywą dla wywożenia np. elektro-śmieci do Nowego Dworu jest ich oddawanie podczas kupowania nowych rzeczy. Dotyczy to nie tylko sprzętu RTV i AGD, np. lodówek czy telewizorów, ale także żarówek. Sklepy są zobowiązane takie odpady przyjąć.















