Podejrzenia Straży Miejskiej w Debrznie

Strażnicy uważają, że inicjator referendum kierował po alkoholu (AKTUALIZACJA)

Straż Miejska w Debrznie podejrzewa inicjatora referendum w sprawie jej odwołania, że jechał po użyciu alkoholu. Ten z kolei zarzuty odpiera i twierdzi, że to nagonka ze strony strażników.

Strażnicy uważają, że inicjator referendum kierował po alkoholu AKTUALIZACJA
Piotr Multan na parkingu, na którym doszło do interwencji fot. Daniel Frymark

Strażnicy z Debrzna podjęli interwencję wobec Piotra Multana w poniedziałek (07.10) wieczorem. Jak tłumaczy komendant Ireneusz Ruszczyk, funkcjonariusze zauważyli samochód, którym, według anonimowego informatora, miał poruszać się pijany kierowca. Kiedy zatrzymał się na parkingu, podjechali, by to zweryfikować:

- Strażnicy wyczuli silną woń alkoholu od tego pana. W tym momencie, mając uzasadnione podejrzenie, że kierowca poruszał się pod wpływem alkoholu została wezwana policja. Podejrzewam, że teraz wszyscy będą nas podejrzewać o zemstę, natomiast jest to już nasta osoba w tym roku, którą zatrzymaliśmy po pijaku i nie jest to nasze celowe działanie. No pech chciał, że osoba, która jest głównym inicjatorem referendum i zarzuca straży miejskiej działanie niezgodne z prawem, sama przykładem nie świeci.

Ireneusz Ruszczyk

Piotr Multan nie chciał poddać się badaniu alkotestem. Skorzystał z możliwości pobrania krwi. Jak powiedział reporterowi Radia Weekend, nie złamał prawa i nie jechał pod wpływem alkoholu. Wypił natomiast ćwiartkę wódki już po zatrzymaniu się na parkingu. Jego zdaniem, dopiero potem podjechali strażnicy.

Piotr Multan jest głównym inicjatorem referendum w sprawie zlikwidowania Straży Miejskiej w Debrznie. Zarzuca jej nieprawidłowe funkcjonowanie. Pod inicjatywą podpisało się ponad tysiąc sto osób. Wczoraj (07.10) Rada Miejska w Debrznie powołała komisję, która zweryfikuje podpisy.

Aktualizacja:

Piotr Multan - jak tłumaczy - wracał akurat od znajomego ze Słupi, u którego naprawiał samochód. W rozmowie z reporterem Radia Weekend zapewniał, że prowadził trzeźwy:

- Ja tam może trzy piwa wypiłem w tej Słupi, ale pojechałem o 16:20, a ze Słupi wróciłem do Debrzna około 21:00. jak wróciłem do Debrzna, miałem w samochodzie przy sobie ćwiartkę wódki, którą sobie w samochodzie wypiłem, na parkingu. Samochód nie był w ruchu, więc nie złamałem żadnego prawa. Opuściłem ten samochód i szedłem do znajomego do sklepu. W tym czasie dopiero podjechała Straż Miejska w Debrznie na parking.

Piotr Multan

Na miejsce przyjechała też policja. Piotr Multan nie chciał się poddać badaniu alkotestem na miejscu. Jak tłumaczy, “miał takie prawo” i skorzystał z możliwości pobrania krwi. Wyniki znane będą za kilka tygodni. Piotr Multan zapewnia, że jest o nie spokojny.

Strażnicy uważają, że inicjator referendum kierował po alkoholu AKTUALIZACJA

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno