Cała interwencja została sfilmowana przez pasażera samochodu. Filmik trafił do internetu. Obejrzał go także Michał Drejer:
Interwencja pary młodych policjantów raczej nie wygląda typowo. Policjantka i jej kolega próbują powalić kierowcę na ziemię trzymając go za ręce. Kobieta stosuje także podcięcie, a następnie wyciąga gaz. Wszystko w obecności pasażerów, w tym starszej kobiety i dziecka, i wszystko na nic - kierowca jest na tyle silny, że ciągle stoi i nie ma zamiaru się położyć.
Filmik z dramatyczną interwencją trafił także do Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku:
- Cel, który policjanci sobie założyli, został osiągnięty, czyli mężczyzna, który stwarzał zagrożenie w ruchu drogowym, który nie zatrzymywał się do kontroli, który przewoził zresztą pasażerów, został zatrzymany - informuje sierżant sztabowy Michał Sienkiewicz z KWP Gdańsk. I dodaje, że przebieg interwencji będzie jeszcze analizowany pod kątem zachowania przez policjantów odpowiednich procedur.
Aktualizacja:
Radio Weekend dotarło do kierowcy Jana Szulca, który - jak mówi - był przekonany, że zatrzymują go przebierańcy:
- W moim punkcie widzenia, bo byłem też kierowcą, jeździłem TIR-ami, byłem zatrzymywany dużo razy: w Niemczech, w Polsce, ale czegoś takiego nie spotkałem. I do mnie ta pani nawet nie podeszła, nie przedstawiła się, nie powiedziała nawet ´dzień dobry´, nie poprosiła o dokumenty. Później mi mówią, że ja powinienem wiedzieć, że bytowska policja ma takie auto. Czy ja muszę wiedzieć w całej Europie może, w którym mieście jakie policja na auta?
Na dłuższą rozmowę na temat całej akcji z Janem Szulcem zapraszamy w popołudniowym programie Tak Mija Dzień.
















