Pierwszy plan zakłada połączenie drogi z Bytowa na wysokości Charzyków i poprowadzenie trasy aż do węzła Nieżywięć na chojnickiej obwodnicy. Drugi pomysł to tak zwana ´mała obwodnica´ przebiegająca obrzeżami miasta. Michał Drejer zna jej dokładną trasę:
Mała obwodnica miałaby się zaczynać na skrzyżowaniu ulicy Bytowskiej i Leśnej, gdzie powstałoby rondo. Od tego miejsca trasa przebiegałaby przez tereny za Osadami Bytowskimi do Człuchowskiej i dalej za osiedlem Kolejarz do ulicy 14 Lutego tuż przy obwodnicy:
- Tu miałby powstać bezkolizyjny węzeł łączący drogę 212 z obwodnicą Chojnic - mówi burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Prawdopodobieństwo budowy małej obwodnicy jest zdaniem burmistrza znacznie wyższe, niż łączenie węzła Nieżywięć z drogą bytowską. Oba rozwiązania łączy jednak jedno: na każde z nich trzeba będzie poczekać od 3 - to optymistycznie, nawet do 7 lat.
Koszt budowy obwodnicy zachodniej Chojnic to nawet 120 milionów złotych. ´Mała obwodnica´, łącznie z kanalizacją deszczową, ścieżkami rowerowymi i chodnikami mogłaby kosztować 1/6 tej kwoty.















