Tymczasem wójt gminy Chojnice uważa pomysł przedłużenia promenady za interesujący:
- W tej chwili to jest prywatna enklawa: tam są grille, samochody, ale teren jest gminny, dosyć szeroki. Protestujący zwracają uwagę, że będzie to bardzo niebezpieczny układ. To będzie taki sam układ, jak jest dzisiaj ulica Jeziorna w Charzykowach. Natomiast na terenie gminnym nie będzie miejsca na stawianie prywatnych samochodów. Dla mnie interes publiczny zawsze był nadrzędny nad interesem grupki osób.
Zbigniew Szczepański podkreśla, że wydłużenie promenady wyszło od samych mieszkańców Charzyków i wymaga jeszcze wielu uzgodnień - m.in. z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska.
- Decydujące w tej sprawie będzie stanowisko rady sołeckiej i zebrania mieszkańców - dodaje wójt Szczepański.
















