Przygotowanie wniosku zajęło ponad 1,5 roku. Pracowało nad nim blisko 20 urzędników i pracowników Chojnickiego Domu Kultury - informuje Radio Weekend dyrektor Wydziału Programów Rozwojowych i Współpracy Zagranicznej w chojnickim ratuszu Tomasz Kamiński:
- Sam wniosek to kilkadziesiąt stron, do tego bardzo szczegółowa analiza finansowa zawarta w studium wykonalności, bardzo grube opracowanie, więc do Warszawy jechaliśmy z bardzo dużym kartonem, który zawierał cały materiał aplikacyjny. Mamy nadzieję, że w ciągu najbliższych dwóch-trzech miesięcy będziemy mieli już pewnego rodzaju informacje co do oceny wniosku i ewentualnych naszych szans na podpisanie umowy o dofinansowanie.
Decyzje w sprawie dofinansowania poszczególnych projektów z ´Instrumentu norweskiego´ mają zapaść do końca roku. Jeśli wniosek dotyczący chojnickiego Balturium przepadnie, Urząd Miejski będzie się starał o dofinansowanie z Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego.















