Powoływał się przy tym na wejście w życie ustawy o elastycznym czasie pracy. Zdaniem radego, terminy popołudniowe spowodowałyby, że mieszkańcy miasta chętniej przysłuchiwaliby się obradom. Z Sępólna Krajeńskiego Maciej Bór:
Taki sam wniosek Grzegorz Dudek zgłosił już na początku kadencji. Wtedy padła odpowiedź, że urzędnikom czy kierownikom referatów uczestniczących w sesjach trzeba by naliczać nadgodziny, i pomysł upadł. Teraz radny Dudek powołuje się na ustawę o elastycznym czasie pracy, ale wydaje się że nic z tego nie będzie. Burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski mówi, że decyzja należy do radnych, ale jego zdaniem to utrudniłoby mieszkańcom załatwianie spraw w urzędzie.
Wszystkie samorządy z terenu powiatu sępoleńskiego zwołują swoje sesje raz w miesiącu, w godzinach przedpołudniowych.

.jpg)













