Powód? Brak zgody radnych gminy na użyczenie potrzebnej do tego celu działki. Stowarzyszenie zamierzało wybudować w Pile skansen górnictwa i eko-muzeum. Czy negatywna odpowiedź radnych przekreśla te plany? O tym z Gostycyna Aneta Czupryniak:
Stowarzyszenie zdobyło już nawet partnera do tego przedsięwzięcia, czyli kopalnię węgla brunatnego Konin SA i poparcie zarządu województwa kujawsko-pomorskiego. Problem w tym, że na skutek decyzji rady gminy Gostycyn, nie ma działki, na której te plany mogłoby realizować.
Jest o krok od porażki - jeśli nic się nie zmieni, będzie musiało oddać 140 tys. zł dofinansowania, jakie na budowę kuźni udało mu się pozyskać z UE. Dlaczego rada nie użyczyła gminnej działki? - Nie rozumiemy tego, przecież sami postaraliśmy się o pieniądze - mówi prezes Buko Wojciech Weyna, który podejrzewa, że może tu chodzić o zawoalowaną niechęć do organizacji i konflikt z tutejszą radą sołecką.
Czy coś jeszcze może uratować projekt i unijne pieniądze? W stowarzyszeniu wierzą, że inicjatywa oddolna, czyli wniosek do rady gminy od samych mieszkańców Piły. Właśnie trwa zbieranie podpisów.















