Mówi zastępca Prokuratora Rejonowego w Tucholi Zenon Wędzicki:
- Jest podejrzany o czynną napaść na policjanta z użyciem niebezpiecznego narzędzia i kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości w warunkach uprzedniej karalności.
Pościg za sołtysem i strzelanina miała miejsce na początku września w Kęsowie. Leszek J. najpierw uciekał przed drogówką, potem się zatrzymał, ale ruszył, kiedy do jego auta zbliżał się patrol. Zatrzymały go dopiero strzały. Został raniony w okolice lędźwi i trafił do szpitala. Po badaniach okazało się, że jest pijany. Miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie.
Sołtys będzie jeszcze w tej sprawie zeznawał w charakterze świadka, bo prokuratura bada także wątek zasadności użycia broni przez policję.
- Ze względu na stan zdrowia Leszka J., będzie to możliwe dopiero po 10-tym października - dowiedzieliśmy się w tucholskiej prokuraturze.















