Mężczyzna stał na torach i chciał zatrzymać... pociąg. Kiedy na miejscu pojawiła się policja, oboje stali się agresywni. Mówi rzecznik policji w Tucholi Brygida Zimnoch.
Rozrabiającą parę zatrzymano w areszcie do wytrzeźwienia. Potem postawiono im zarzuty: naruszenia nietykalności cielesnej, stosowania gróźb karalnych, znieważenia funkcjonariuszy, używania słów nieprzyzwoitych i sprowadzenia zagrożenia bezpieczeństwa.















