Kobieta zginęła z ręki męża, a on sam popełnił później samobójstwo - wynika z pierwszych ustaleń prokuratury. Dlaczego doszło do tej zbrodni? Chcieliśmy się tego dowiedzieć na miejscu. Mówi jedna z mieszkanek:
- Ona była bardzo życzliwa, bo mi pomagała, a co między nimi, to my tak się nie dowiedzieli.
Teolożanie nie chcą na ten temat rozmawiać. Wiadomo, że małżonkowie nie żyli zgodnie, kobieta w pewnym momencie nawet odeszła od męża. Czy do zabójstwa doszło z powodu zazdrości? To ustali prokuratura.
Aktualizacja, godz. 13:00
Prokurator Rejonowy w Tucholi zna już wstępne wyniki z sekcji zwłok 53-letniej kobiety, zamordowanej kilka dni temu w Teologu, w gminie Lubiewo.
- Szczegóły będę miał na piśmie za kilka dni - mówi Radiu Weekend szef tucholskiej prokuratury Krzysztof Ziehlke:
- Generalnie przyczyną zgonu z werbalnej informacji pani prokurator, która była na miejscu sekcji wynika, że główną przyczyną śmierci było wykrwawienie.
Prokurator Ziehlke dodaje też, że liczne obrażenia na ciele zamordowanej wskazują na to, że została ciężko pobita. Zwłoki noszą też ślady ran kłutych.

















