- Nie jestem tchórzem. Wolałbym, żeby wyrok zapadł, nawet jeśli byłby dla mnie niekorzystny - tak burmistrz Chojnic Arseniusz Finster komentuje przedawnienie się sprawy o rzekome zakłócanie przez niego protestu stowarzyszenia ´Wspólna Ziemia´:
Nie jestem tchórzem, chociażby dlatego, że byłem na rynku wówczas i można było ze mną ten dialog prowadzić. Uważam, że lepiej, aby ta sprawa miała swój epilog w sądzie, a nie w umysłach ludzi, którzy już mnie skazali, bo pan Sawicki swoimi wypowiedziami, już przed wyrokiem jakiegokolwiek sądu swoimi wypowiedziami twierdził, że jestem bezapelacyjnie winien.
- Z całej sytuacji wyciągam też wnioski. Na pewno drugi raz nie poszedłbym na ten protest - dodaje Arseniusz Finster. Dzisiejsza (06.09) rozprawa, w której obwinionym był burmistrz, została odroczona. Cała sprawa przedawni się za 4 dni.
















