Skąd więc tak duże zainteresowanie tą posadą? O to pytał Michał Drejer:
Myli się ten, kto sądzi, że stanowisko w gminnym biurze podawczym jest świetnie płatne:
- Na początek najniższe wynagrodzenie krajowe - mówi wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
Oferowana praca nie jest też raczej szczególnie atrakcyjna i interesująca:
- Osoba w biurze podawczym ma informować klientów, gdzie jaką sprawę załatwić, przyjmuje korespondencję, wprowadza to w system elektroniczny.
Dlaczego więc tak wielkie zainteresowanie wśród osób po studiach takim właśnie nisko płatnym stanowiskiem? Odpowiedź jest oczywista: lepsza taka praca, niż żadna, a wskaźnik bezrobocia wśród absolwentów uczelni wyższych w Polsce jest jednym z najwyższych w całej Unii Europejskiej.
Spośród 48 osób, które aplikowały o posadę w biurze podawczym, tylko 11 przeszło pierwszy, pisemny etap konkursu. Ostatecznie komisja zarekomendowała wójtowi zatrudnienie tylko jednej z nich - Anny Windorpskiej.
.........................















